Uzależnienie od tableta / telewizji

U lekarza, aby dziecko nie biegało dajemy mu komórkę ,,zobacz jakie mam gry”. Pudełka z klockami są na wyposażeniu każdej przychodni. Jednak nikt tam już nie zagląda…

Lęk przed elektroniką jest złym doradcą. Strach prowadzi do braku pewności, upośledza, czyni niezdolnym do działania. Duża dawka telewizji czy tableta niewątpliwie zwiększa problemy i nie ułatwia wychowania. Ale to, co dotyczy innych jego obszarów, ma też zastosowanie do oglądania telewizji: dzieci potrzebują jasnych reguł. Chodzi o to, by umówić się z nimi w tej sprawie i wyznaczyć granice nie tylko tam, gdzie tracą umiar.

W ramach wychowania nie ma żadnych konkretnych recept na oglądnie telewizji czy korzystanie z tableta. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka spraw:

– Dzieci inaczej traktują programy telewizyjne niż dorośli. Próbują odreagować, przetworzyć to, co widzą, za pomocą mimiki i gestów. Nie należy tłumić takich form przeżywania i odreagowania.

– Telewizor nie powinien stać w centralnym punkcie mieszkania. W spokojnym kąciku albo w oddzielnym pokoju sygnalizuje, że jego oglądanie to sprawa poboczna. Poza tym stwarza to widzowi możliwość czerpania przyjemności z oglądania telewizji bez jednoczesnego przeszkadzania innym członkom rodziny.

– Dzieci potrzebują czasu, by odreagować obejrzane programy. Dotyczy to przede wszystkim okresu zaraz po ich obejrzeniu. Czas potrzebny na przetworzenie programu zależy indywidualnie od dziecka oraz od tego, jak silnie jest nim poruszone. W każdym razie należy unikać przepytywania dzieci zraz po obejrzeniu programu. Dziecko samo zacznie opowiadać.

Oczywiście moi drodzy nie dajmy się zwariować. Ograniczmy czas korzystania z tableta/ komputera/ telewizji. Od technologii nie uciekniemy :)


Powrót